Strona Głowna

strona1

Ekwipunek

Piosenki żeglarskie

Planowane rejsy

dekalog 

zgłoś się   

Piszą o nas  

Trzcinka  

Linki  

[Allegro.pl - największy serwis aukcyjny w Polsce]

Moim "galerniczkom" muszę zagwarantować pełną dyskrecję, dlatego dla dobra własnego i Was wszystkich swoje dane podaję dopiero paniom w stu procentach zdecydowanym. Skrytka pocztowa, jest na hasło, komórka jest zastrzeżona, nie życzę sobie, by osoby nie zainteresowane wiedziały lub domyślały się, kto tę imprezę "nosi za kołnierzem", bo nie chcę ani żadnej z Was ani siebie narażać na głupie docinki, dlatego zachowuję do końca pełną konspirację. O sobie tylko powiem tyle, że, niedawno skończyłem pięćdziesiątkę, doświadczony instruktor żeglarstwa, wysoki, podobno przystojny, w szkoleniu żeglarskim doświadczenie przeszło trzydziestoletnie a w klapsomanii stosowanej w praktyce też niemałe.

Dzień na "Galerze" wygląda tak samo jak na zwykłych rejsach; pobudka, śniadanie, żeglowanie, w wolnych chwilach nauka przedmiotów teoretycznych. Po kolacji wykłady i konsultacje. Jedynym odstępstwem jest apel przed kolacją, na którym podsumowuje się dzień, wyznacza i wymierza kary. "Kot o pięciu ogonach", który ( w ogłoszeniu) "czeka na Twoją pupcię", to dyscyplina z pięciu cienkich rzemyków, nazwa pochodzi z brytyjskiej marynarki wojennej. Poza "kotem" stosuję rowmież inny sprzęt. Po skończeniu zajęć i wieczornej kąpieli w jeziorze, obowiązkowo przy wszystkich na apelu w dziennym rozkazie zostaje podane do wiadomości, która dziewczyna, za jakie przewinienie i ile klapnięć i czym ma otrzymać, skazana opuszcza majteczki, przekłada się i dostaje "chłostę" - kilka ewentualnie kilkanaście uderzeń po mokrej gołej pupie.

Impreza ta nie odbywa się w zamkniętym pomieszczeniu, tylko na jachcie w naturalnych warunkach, wszystkie sytuacje, w których się wspólnie możemy znaleźć nie są wydumane tylko dzieją się naprawdę. Dlatego też na wodzie wymagam od Was bezwzględnie absolutnego posłuszeństwa i natychmiastowego wykonywania wszystkich poleceń. Może to brzmi patetycznie, ale od tego zależy życie całej załogi. Żeglarstwo jest trudne i bardzo niebezpieczne, gdy się go nie umie lub na jachcie jest bałagan, żeglarstwo jest trudne ale w miarę bezpieczne, jeżeli się je umie i na jachcie panuje idealny porządek. Niewiele przesady jest w powiedzeniu "statek zatonął ponieważ zapałki nie leżały na swoim miejscu", więc nie karą "kota", ale wcześniejszego wyjazdu do domu (bez zwrotu wpłaconych pieniędzy) zagrożona jest niesubordynacja na wodzie, pozostałe przewinienia zagrożone są "kotem" i pracą poza kolejnością, kary te mogą występować oddzielnie lub łącznie. Ponieważ jacht trzeba utrzymywać non stop w idealnym porządku, pracy jest dosyć dla wszystkich i tej poza kolejnością też nie zabraknie.

Regulamin rejsów "Galery" składa się tylko z trzech punktów:

1. Wszystkie uczestniczki obowiązuje absolutne posłuszeństwo i natychmiastowe wykonywania wszystkich poleceń.

2. Kary:

a. chłosta po gołej pupie

b. praca poza kolejnością

c. wydalenie z rejsu bez zwrotu pieniędzy.

3. a. kary 2.a i b orzeka jednoosobowo kapitan

b. karę 2.c na wniosek kapitana zatwierdza cała załoga.

Oprócz regulaminu przeczytaj Dekalog galerniczki, będzie on obowiązywać Cię na naszym rejsie, a pierwsze cztery przykazania (te z pierwszej tablicy) w całym żeglarskim życiu, ja też się do nich stosuję.

Na koniec pieniądze, rejs dla "galerniczek" kosztuje nieco mniej niż zwykły kurs żeglarski, bo szkolę za darmo, ale niewiele bo koszty naboru (utrzymanie strony, korespondencja, telefony itp) są nieco wyższe a jacht (jak każdy inny) wymaga zimowania i konserwacji. Ja szkolę za darmo, ale każde z nas musi coś w tą imprezę wnieść, ja wnoszę swoją wiedzę, doświadczenie żeglarskie i instruktorskie oraz działania organizacyjne; Wy - pokrywacie wszelkie koszty: amortyzacji jachtu, wyżywienia, opłat postojowych i inne. . Informacje bieżące masz na linku Planowane rejsy

(). Kursy nasze są małe liczebnie, gdyż stanowią tylko załogę jednego jachtu maximum trzy, cztery kobiety, więc do każdej uczestniczki mogę podejść indywidualnie i mam do dyspozycji większy asortyment oddziaływań, by je jak najwięcej nauczyć, dlatego dwa tygodnie szkolenia naprawdę swobodnie wystarczają do dobrego zdania egzaminu na certyfikat ICC.

Jeżeli jeszcze nie umiesz pływać nie jest to przeszkodą we wzięciu udziału w rejsie, ale musisz zdawać sobie sprawę iż dojdą Ci jeszcze dodatkowe obowiązki - lekcje pływania i chcąc pogodzić jedno z drugim będziesz musiała dużo więcej wymagać od siebie (zobacz pierwsze i trzecie przykazanie), będzie to trudne, ale naprawdę możliwe.

Z pewnością ta przygoda będzie się zdecydowanie różniła od innych twoich wakacji, nie będzie pełnego luzu, alkoholu, dyskotek, imprez do późnej nocy, wstawania w południe, plaży, ale powinna dać Tobie dużo radości i satysfakcji, zwłaszcza, jeżeli mnie i siebie nie zawiedziesz i dobrze zdasz egzamin. Chcesz wziąć udział w takiej imprezie, naprawdę dobrze się zastanowiłaś i z pełną świadomością dobrowolnie decydujesz się na taką formę spędzenia własnego wolnego czasu, wypełnij formularz zgłoszenia , jeżeli jeszcze nie jesteś zdecydowana kliknij na przycisk Dekalog galerniczki, i Ekwipunek a potem mocno się zastanów .Jeżeli wiesz że Cię to nie interesuje opuść moją witrynę.

Odpowiedzi na wszystkie pytania i wątpliwości uzyskasz pisząc na: adres
Na kontakt telefoniczny czekam pod numerem 600 887729.
Jak się zdecydujesz płynąć to jak najszybciej wypełnij formularz zgłoszenia i wyślij.

Liczba miejsc ograniczona. Twój kapitan Czeka.